Little Fighter Polish Center - Forum dyskusyjne: Ostatnio oglądałem/am...
Facebook
Youtube
 Zobacz temat
Little Fighter Polish Center » Rozrywka » Filmy
 Drukuj temat
Ostatnio oglądałem/am...
Oko
Kojarzycie może Projekt X? Każdy kto mnie spotkał opowiadał jaka to ta komedia zajebista jest, smiesza etc. Oglądłem i chyba mam inny gust bo to po prostu ch*jowe i nieśmieszne było, powiedziałbym nawet że sie wynudziłem.
 
http://sorforum.darkbb.com
brejnless
Wiesz, tacy juz jestesmy ze mamy inne gusta ; p Niestety trzeba to respektowac. NIESTETY. Ale jesli Cie to pocieszy to tez mnie film nie bawil.
p0wned?
/Twoja sygna została usunięta na prośbę byłego właściciela/
 
Gri
Ostatnio byłem w kinie na Naznaczonym 2.

Iii był super!
Trzeba znać wcześniej jedynkę.

Byłem zaskoczony tym jak zgrabnie dwójka łączy się z jedynką. Naznaczony to horror, ale jest naprawdę solidny. Wiadomo, jak ktoś będzie oglądał przygryzając chipsy i gadając z 7 znajomymi w pokoju, gdzie cały czas ktoś przerywa, to się nie wystraszy :D
Ale jak ktoś zadba o klimat to powinien chociaż ten niepokój poczuć. Generalnie jest tam sporo takich 'screamerów' czyli, że nagle coś wyskakuje. Ja czegoś takiego nie lubię, ale chyba nie ma teraz horroru bez czegoś takiego. Natomiast było kilka naprawdę dobrych scen z narastającym napięciem, gdzie uczucie strachu było budowane w sposób ciągły, a nie poprzez nagły 'wyskok' czegoś tam.

Jeśli ktoś oglądał, to mówię tu np. o scenie gdy w domu śpiewa ta 'matka', lub gdy ojciec zdejmuje przykrycia z twarzy tym ciałom gdzieś pod koniec filmu ; d
Moment z "ktoś przed tobą stoi i coś mówi" "co mówi?" "ona ma twoje dziecko, ona ma twoje dziecko" też był zacny!

Podsumowując! Jeśli ktoś lubi horrory i chce obejrzeć naprawdę solidny, to polecam sobie obejrzeć Naznaczonego 1 i 2. Może nie jest to dzieło wybitne, ale zdecydowanie się pozytywnie wybija wśród nowych filmów tego gatunku. Może Obecność (ten sam reżyser) będzie lepsza, jeszcze nie widziałem.


Cztery Oskary w jednej kategorii :> Dziękuję :*
 
ybnn
Tak się składa, że byłem na jedynce w kinie z Caesarem :D
Pomysł na jedynkę genialny, ale wykonanie baaaardzo ŚREDNIE. Więcej się śmialiśmy niż cokolwiek :P
Oceniałem na 4/10 o ile się nie mylę, nie polecam.
Edytowane przez ybnn dnia 12-11-2013 02:02:09
 
Gri
Naprawdę? : D
Ja jedynki w kinie nie oglądałem, a wraz z 4 znajomych i mi się podobało ; d
Tylko mieliśmy zasadę, że nikt gęby nie otwiera podczas filmu i prawie się udawało.

W ogóle, w Naznaczonym (zarówno 1 jak i 2) było sporo celowo komediowych momentów (głównie tych dwóch 'pogromców duchów';) i kilka nieco kiczowatych (również uważam, że celowych). Z tych kiczowatych, to najbardziej z jedynki kojarzę ten, w którym pokazany był ten "demon" w czerwonej masce jak sobie ostrzy pazurki ;d Taka muzyczka jeszcze wtedy wskoczyła, że też się uśmiałem.

Nie wiem do końca co masz na myśli pisząc 'wykonanie' ale może pocieszy Cię, że po tym jak zarobili sporo hajsu na pierwszej części, to na drugą mieli dużo większy budżet co widać praktycznie od pierwszych scen.
Mimo wszystko polecam Ci obejrzeć sobie kiedyś ;>
Nawet jak Cię nie wystraszy, to fabularnie jest dobry i zgrabnie wszystko tam zgrali.
Edytowane przez Gri dnia 12-11-2013 02:10:54

Cztery Oskary w jednej kategorii :> Dziękuję :*
 
Gri
Bardzo cicho w tym dziale ; P

Mało filmów ostatnio oglądam, ale nie tak dawno obejrzałem dwa filmy z Leonardo DiCaprio (bo jestem jego fanbojem i nie mogę się doczekać, aż w przyszły weekend pójdę na Wilka z Wall Street :>;).

Pierwszy z nich to Co gryzie Gilberta Grape'a.
Film jest z 1993 roku i zacznę od obsady: tytułową rolę gra młody Johnny Depp. Jego brata gra wspominany wyżej DiCaprio (bodajże 18 letni wtedy). Tutaj się muszę zatrzymać na chwilę. To był chyba pierwszy poważny film DiCaprio i zapewne nic nowego o jego roli w tym filmie nie powiem, ale był po prostu zajeeebistyyyy. Gra upośledzonego chłopaka w taki sposób, że cię to nie wkurza. Nie wiem jak Wy, ale raczej nie lubię filmów gdzie ktoś gra upośledzonego, bo bardzo często te postacie są przerysowane, przesadnie zagrane i zwyczajnie wkurzają po kilkudziesięciu minutach ich oglądania. Tutaj DiCaprio zagrał idealnie, właściwie co drugą scenę z nim nie mogłem się nadziwić : P
Do tego rolę kobiecą gra równie młodziutka Juliette Lewis. Obsada miażdży, fajnie obejrzeć film z trójką aktorów, którzy wtedy byli albo średnio rozpoznawalni, albo dopiero zaczynali.
A co do samego filmu, to fabularnie jest w porządku, nie nudziłem się. Nie jest to dzieło wybitne, ale jest bardzo dobre. Polecam, na filmwebie dałem 8/10.

Drugi film to "Szybcy i martwi" (tak, świetny tytuł, wiem xD). Jest to taki 'unowocześniony' western (chociaż bardziej określiłbym go filmem akcji, umieszczonym w westernowej scenerii). Opowiada o tym, że w pewnym miasteczku odbywa się turniej rewolwerowców i codziennie odbywają się pojedynki i na końcu ma zostać tylko jeden z uczestników. To taka główna oś fabularna, wokół której się cała akcja toczy.
W tym filmie obsada to już w ogóle masakra :D Ja nie wiem ile teraz trzeba by było zapłacić, żeby zrealizować sobie taki 'lajtowy' filmik z takimi aktorami: Sharon Stone, Russell Crowe, Gene Hackman i Leonardo DiCaprio.
Niestety według mnie Sharon się nie popisała, zagrała po prostu poprawnie, a momentami nawet trochę drewnianie ;P
Reżyser trochę bawił się konwencją, ale poziom Tarantino to to nie jest.
Film jest całkiem spoko, można obejrzeć. Oceniłem na 7/10, ale raczej trochę na wyrost. Gdyby się dało na filmwebie dawać połówki, dałbym zapewne 6,5/10.
Lubię takie filmy, w których dostajemy 'odjechany' pomysł na fabułę, dobrą grę aktorską (w większości), a reżyser od czasu do czasu pokazuje, że film jest głównie dla "funu".
Natomiast tutaj trochę nie wykorzystano potencjału. Było kilka naprawdę fajnych postaci, schematycznych, ale tacy powinni być, bo nadmierna głębia by nie pasowała, a i nie byłoby wystarczająco dużo czasu, by o tych postaciach opowiedzieć.
Z tym, że nawet na zarysowanie tych schematycznych postaci zabrakło czasu, bo za dużo poświęcono zbyt rozciągniętemu wątkowi bohaterki granej przez Sharon Stone.
Dobrze, że DiCaprio swój czas dostał :> :> :> (tutaj ma taką rolę 'słodkiego chłoptasia' więc jeśli kogoś drażnił w Titanicu, to tutaj będzie drażnił jeszcze bardziej :D).
Film na początku sprawia wrażenie, że będzie 'ostra jazda', po czym nagle bardzo spowalnia i mamy dłużące się fragmenty, a na koniec jest znowu ostra jazda. Szkoda, że cały film nie był taki jak początek i koniec.

Trochę to tak napisałem, jakby film ssał pałkę generalnie, ale wcale tak nie jest ;P Raczej nie spodoba się fanom klasycznych westernów, ale jako lajtowy filmik z "komiksowym" pomysłem na fabułę się sprawdzi ;) Tylko trzeba do niego podejść całkowicie na luźno, bo to poważny film nie jest ;d
Edytowane przez Gri dnia 25-01-2014 21:31:43

Cztery Oskary w jednej kategorii :> Dziękuję :*
 
Gad
Igrzyska śmierci 2

Oglądałem przedwczoraj z dziewczyną wieczorkiem. Oboje stwierdzamy, że nudniejszego filmu, nie wiedzieliśmy od długiego czasu.
Akcja, którą można opowiedzieć w 20 minut trwa całe 2 godziny.
Straszna nuda, nic się nie dzieje. Nie polecam.
Prawdopodobnie książka sporo ciekawsza.
 
plef
Co gryzie Gilberta Grape'a jest świetnym filmem, pierwszy raz obejrzałem go chyba w podstawówce. DiCaprio już wtedy był znakomitym aktorem. ;)

Filmem, który ostatnio najbardziej mnie wciągnął jest "Pociąg". Nie potrafię powiedzieć niczego konkretnego na temat tego filmu, po prostu polecam.

Zakończył się serial "Breaking Bad". Mój numer jeden. Historia nauczyciela chemii, który po zachorowaniu na raka postanawia produkować metamfetamine. Jeden z najlepszych dramatów nie tylko w serialach, ale filmach w ogóle. Znakomita gra aktorska, świetne dialogi i nieprzewidywalna akcja. Wciąga.

Na niedzielne popołudnie polecam "To wspaniałe życie". Historia faceta, który postanawia popełnić samobójstwo. Odwieść go od tego próbuje anioł stróż pokazując jak świat wyglądałby bez niego. Rewelacyjny, ciepły film. ^^
Edytowane przez plef dnia 26-01-2014 15:15:24
 
Ramper
Na początku nie mogłem się przekonać do Breaking Bad, ale gdy obejrzałem pierwszy odcinek, wciągnąłem się jak nigdy. Chociaż wydaje mi się, że pierwsze sezony Dextera były lepsze.

Oglądaliście może drugą część Hobbita? Niby fajna, dużo akcji itd., ale niektóre efekty były tak sztuczne, że wyglądały jak gra. Brakowało tylko paska życia i licznika combosów. ^^
 
Zakuba
Ja tam wolę Walking Dead.
Hey there, hater...
Hey there, hater!
 
http://lf2.tnb.pl
Gri
Nie tak dawno wróciłem z kina z Jak Wytresować Smoka 2.

Króótko, jeśli ktoś oglądał 1, a nie widział dwójki, to czym prędzej do kina!

A jeśli ktoś nie widział jedynki, niech najpierw obejrzy jedynkę, a później czym prędzej do kina na dwójeczkę!

Super film animowany, polecam!

Cztery Oskary w jednej kategorii :> Dziękuję :*
 
Gad
Ja ostatnio nielegalnie obejrzałem ostatni film Lego i jestem pod ogromnym wrażeniem. Genialnie wykonana animacja, do takiego stopnia, że nie wiadomo na pierwszy rzut oka, czy jest to motion capture, czy animacja 3d. Dla każdego smakosza animacji - polecam - ilość detali w każdej scenie jest na maxa wyjechana.
 
weele
Zarejestruj/Zaloguj się, aby zobaczyć link.
Oglądałem filmik o prywatności w domach. Każdy z nas może być podglądany.
Macie kamerki w laptopach? Lepiej zacząć je zaklejać...
 
Przejdź do forum:
Copyright © LF2 PC 2003-2018